poniedziałek, 22 czerwca 2015

Przyjmijmy uchodźców z Syrii. Dzisiaj.

Za 20 lat będzie za późno. Nasze dzieci będą nas pytać; -czemu Wy nic nie zrobiliście? -jak mogliście tak spokojnie sobie żyć? A co my im powiemy, - że PO bało się wykonać ruch przed wyborami parlamentarnymi 2015, że PiS nie chciał tracić konserwatywnego elektoratu... Za 20 lat te argumenty mogą nie brzmieć zbyt rozsądnie. Już nie brzmią. 

To dzieje się teraz. Nie wydarzyło się, nie będzie się dziać. Dzieje się teraz. W nieodległej Afryce i jeszcze bliższym Bliskim Wschodzie ludzie z krajów ogarniętych wojną, biedą, głodem giną i cierpią z powodu braku pomocy. Zawsze tak było, pewnie jeszcze długo tak będzie, ale nie zawsze na tę skalę i nie zawsze mogliśmy realnie coś z tym zrobić. Teraz możemy i naprawdę nie potrafię zrozumieć, czemu nie robimy.

Polska jest bogatym, rozwiniętym krajem. Tutaj ciągle trudno jest nam przełknąć tę informację, ale w skali świata naprawdę tak jest. Nie ma wojny, głodu, dostęp do lekarzy i lekarstw ratujących życie jest stosunkowo dobry, ludzie mają gdzie spać, a przestępczość (taka zagrażająca życiu) jest naprawdę niewielka. Nie zawsze tak było, ale teraz tak właśnie jest. Nie mamy już wymówek, że jesteśmy krajem na dorobku, rozwijającym się, w dołku czy innej sadzawce. Nasza sytuacja życiowa jest zdecydowanie lepsza niż większości ludzi na świecie (35 miejsce na 185 państw wg rankingu rozwoju społecznego ONZ). To co kuje, to bogactwo sąsiada, ale,w kontekście globalnym, nie ono jest punktem odniesienia. 
Naprawdę nie rozumiem, czemu nie przyjmujemy uchodźców z Syrii. Z tego powodu wstydzę się za mój rząd zdecydowanie bardziej, niż za aferę podsłuchową. Pominę to, że jesteśmy krajem w zdecydowanej większości katolickim i pomoc bliźniemu w potrzebie jest jedną z podstawowych wartości naszej, niemalże państwowej, religii. Ja nie jestem religijny, ale księża w kościołach chyba nie mówią teraz o konieczności przyjęcia uchodźców. Nie wiem o czym mówią*. 

Polska ma kompleksy. Chce być w światowej czołówce, chce być liderem, chce liczyć się na arenie świata. Czołgami i pociągiem to się szybko nie uda, gestem humanitarnym może się udać choćby dziś. Wyobrażam sobie że Ewa Kopacz ogłasza dziś wieczorem w telewizji, że Polska przyjmie nie trzy tysiące, a 5, 10 tysięcy uchodźców. I że zacznie to robić od jutra. Rok szkolny się kończy, szkoły pustoszeją. Mamy dwa miesiące na wymyślenie lepszego miejsca do ich ulokowania. Dalibyśmy w ten sposób przykład wszystkim krajom Unii, że właśnie tak trzeba zrobić, że trzeba „iść wyprostowanym”, że „warto być przyzwoitym”, że… wszystko to, czego uczyli nas na Polskim w liceum, a o czym wyjątkowo łatwo się zapomina. Polska (w dobrym świetle) na pierwszych stronach gazet, w serwisach informacyjnych na całym świecie. Kraj Unii, który stanął na wysokości zadania.

Ja wiem, że emigracja ma czarną stronę. Ale po pierwsze, to nie jest wymówka, a po drugie ta strona nie jest aż taka czarna. Ci ludzie nie szukają ( w większości) łatwego zarobku i lekkiego życia. Oni uciekają przed śmiercią. Uchodźcy to nie to samo co imigranci. 
A pisząc już zupełnie przyziemnie, Polska nie jest dla nich krajem marzeń. Mamy trudny język i mroźne zimy. Zostaną tylko nieliczni, którzy rzeczywiście się tutaj odnajdą. Innych po prostu ocalimy przed śmiercią i przenocujemy przez jakiś czas. Tylko i aż. 

[edit]
*Dziś (23.06) się dowiedziałem i muszę oddać Kościołowi sprawiedliwość. Episkopat wzywa do przyjęcia uchodźców w potrzebie bez względu na ich wyznanie i to jest krzepiące przesłanie. 

5 komentarzy:

LAOLA TEAM pisze...

Bardzo dobrze napisane

Franek pisze...

Dzięki! Pisane raczej w uniesieniu/złości, niż skupieniu, ale myślę że przekaz jest jasny.

the r-town magic report pisze...

duma!!!!

Anonimowy pisze...

No nie jesteśmy bogatym , rozwiniętym państwem. Poziom życia przęciętnego obywatela nie jest jakoś wiele wyższy niż w Brazylii , Chile czy Argentynie (może nawet niższy).Uchodzcy z Syrii powinni się kierowac do Arabii Saudyjskiej , Kataru , Kuwejtu to są też muzułmańskie kraje , bogate jak nie wiem co, więc nie powinno byc problemu. Dlaczego akurat Polska ma ich przyjmowac???!!! Czy jakikolwiek kraj muzułmański kiedyś (np. za czasów PRL-u) przyjmował polskich uchodźców ?

Kamil Dziadkiewicz pisze...

Gdybyś mi za młodu wykładał, to myslę, że mógłbym dziś być działaczem/aktywistą. Clarity +1000